Posts Tagged ‘usg poznan’

Zaburzenia orientacji we wlasnej osobowosci

Thursday, September 19th, 2019

Zaburzenia orientacji we własnej osobowości wystę- pują wszędzie tam, gdzie dochodzi do rozpadu lub patologicznej przemiany osobowości. O dezorientacji co do własnej osobowości w ściślejszym znaczeniu mówimy jednak właściwie w przypadkach organicznych takich jak opisany po- wyżej przykład daleko posuniętego otępienia starczego. Chory, który zapomniał kilka dziesiątków ostatnich lat, czuje się dzieckiem, młodzieńcem, staruszka panienką. Żyje też konsekwentnie ówczesną swoją osobowością. W Kliriice Cho- rób Psychicznych w Gdańsku widzieliśmy staruszkę, która czuła się 15-1etnią panienką, podawała swe imię panieńskie, o mężu swoim mówiła jako o stara- jącym się o jej rękę, czuła się otoczona swoją ówczesną rodziną, żyła ówczesnymi kłopotami i radościami, w osobach otaczających rozpoznawała rodziców, rodzeń- stwo, krewnych. …read more

Uczucia (afekty) i ich patologia.

Wednesday, September 18th, 2019

PRAWIDŁOWE CZYNNOŚCI UCZUCIOWE
Liczba synonimów na oznaczenie uczuć, zaznaczających co najwyżej dość nieuchwytne odcienie, jest przeogromna – najlepszy to dowód, jak wielką rolę one w życiu odgrywają i ile im poświęcano uwagi. Próby sklasyfikowania uczuć, podzielenia ich w sposób ostry na rodzaje i odcienie, nie udały się dotąd. W psychologii ujmowanej przyrodniczo bierzemy uczucia ewolucyjnie, sprowadzając je do jednego zasadniczego korzenia genetycznego. Dlatego cała ta grupa musi otrzymać jednolitą nazwę, chociaż publiczność, wychowana na literaturze pięknej, zmienia z dużą dowolnością zakres i treść tego pojęcia. Zasadniczo więc całą tę grupę, zjawisk psychicznych określamy nazwą uczucia. …read more

Stany podmiotowe.

Wednesday, September 18th, 2019

Uczucia są to więc stany podmiotowe przeżywane w strumieniu świadomości w stosunku do czegoś, do rzeczy i zjawisk zewnętrznych, do innych ludzi i ich działań, do siebie, do swoich własnych przeżyć lub czynów. Jest to stary problem w nauce, czy na stadium prymitywu można naprawdę odróżniać wrażenie od uczucia. Prymitywne doznania aby mogły spełnić swoją rolę biologiczną, już od swojego zarania musiały mieścić w sobie cechę pierwotnej przyjemności lub przykrości. Unikanie przykrości i dążenie ku przyjemności zdaje się być pierwszym motywem ruchów. Wrażenie na tak wczesnym stadium mogłoby być po prostu doznaniem przyjemności lub przykrości, a więc tych uczuć, które w nauce uważa się powszechnie za najprostsze. …read more

Niebolesny ból.

Wednesday, September 18th, 2019

Niedorzeczność tkwiąca pozornie w określeniu niebolesny ból rozwieje się, gdy rozbijemy przeżywane przez nas zjawisko bólu na: a) ból jako wrażenie zmysłowe obwodowego pochodzenia i b) ból jako przykre uczucie. Dzięki wspomnianym zabiegom psychochirurgicznym usuwamy wyłącznie ten drugi, ośrodkowy składnik złożonego zjawiska psychicznego, pozostawiając nietkniętym składnik pierwszy obwodowy. Trudno to zrozumieć normalnym ludziom, którzy zjawisko to przeżywają zawsze w postaci złożonej. Sam eksperymentalny fakt nie ulega jednak wątpliwości i wielokrotnie został potwierdzony. Jest on zresztą i naukowo zrozumiały. …read more

Wrodzony brak czucia bólu.

Wednesday, September 18th, 2019

Wrodzone nieodczuwanie bólu (congenital indifference to pain) jest przedmiotem coraz większego zainteresowania neurologów i psychiatrów (Magee i in., 1961). Jeden przypadek obserwowano klinicznie w ciągu wielu lat aż do zgonu, z wrażeń czuciowych tylko czucia bólu nie było, nawet po zastosowaniu najboleśniejszych bodźców, przeprowadzono biopsję skóry i mięśnia bez znieczulenia, tylko przecinanie mięśnia było dla chorego lekko nieprzyjemne. Badanie makroskopowe i mikroskopowe mózgu i innych części układu nerwowego dało wyniki prawidłowe. W innym przypadku chory od dziecka uważał siebie za normalnego, a rówieśników swych gdy krzyczeli z bólu za przeczulonych. U osobnika tego skóra była pozbawiona zupełnie czucia bólu, natomiast trzewne sensacje opisywał on jako przykre, lecz nie bolesne. …read more

Jak opisać przyjemność?

Wednesday, September 18th, 2019

Silną przyjemność opisują ludzie rozmaitymi słowami, które mają na celu uzmysłowić sensacje w rodzaju wzbierania w piersi jakby gorąca, jego rozlewania się i promieniowania ku górze, ku gardłu, wśród pogłębienia oddechów, kołatania serca, bezwiednych skurczów mięśni mimicznych i gry układu naczynioruchowego – wszystko to z trudnym do opanowania impulsem do wyrażenia wewnętrznych przeżyć oznakami zewnętrznymi, np. śmiechem, poruszaniem się, podskakiwaniem itd. Silna przykrość odczuwana bywa raczej jako chłodny skurcz w piersi, połączony z dławieniem w piersi i mrowieniem skóry pleców lub dreszczykami, przy czym zaciskają się szczęki, marszczy się czoło, przyspiesza tętno, czasem na chwilę wstrzymuje się oddech. Uczucia przyjemności i przykrości, gdy są bardzo silne, noszą nazwy rozkoszy i cierpienia. Opisane dopiero co podmiotowe sensacje mogą mieć rozmaity stopień nasilenia i rozmaite odmiany lokalizacyjne. …read more

Układ neurowegetatywny.

Tuesday, September 17th, 2019

Człowiek kulturalny wyszedł w swym rozwoju daleko poza te sposoby przejawiania uczuć i stworzył sobie środki ekspresji zdolne uzewnętrznić nawet najsubtelniejsze drgnienia uczuciowe. Sposoby te dochodzą do głosu w mowie, w sztuce, w gestach, w mimice. Im wyższy stopień kultury, tym większe opanowanie zewnętrznych oznak życia afektywnego, i to tych właśnie, które są właściwe i zwierzętom. Zdaniem Mazurkiewicza narządem życia uczuciowego jest układ neurowegetatywny. Wyliczone powyżej sumarycznie przejawy uczuć wykazują jasno, że towarzyszące uczuciom zjawiska fizjologiczne zależą właśnie od czynności tego układu. …read more

Stosunek uczuć do układu wegetatywnego.

Tuesday, September 17th, 2019

Nowoczesne poglądy na stosunek uczuć do układu wegetatywnego przesunęły do historii polemikę, która toczyła się z końcem XIX w. na tle teorii Jamesa – Langego. Powszechnie sądzono, że objawy fizjologiczne są następstwem uczuć, np. że gniew powoduje uderzenie krwi do głowy, zaciskanie się zębów i pięści oraz mimikę wyrażającą złość. Wymienieni dwaj psychologowie odwrócili ten pogląd twierdząc, że wprost odwrotnie, dziecko nie dlatego płacze, że jest smutne, lecz że dlatego jest smutne, że płacze. …read more

Korzyści płynące z fizjognomiki.

Tuesday, September 17th, 2019

Piltz zbudował specjalny aparat pozwalający na dokładną obserwację źrenic. Ciekawe było spostrzeżenie, iż wyobrażenie bólu daje podobny odczyn źrenic jak sam ból, mianowicie ich rozszerzenie. W praktyce daleko więcej korzyści daje nam fizjognomika. A więc przyjemność przejawia się wygładzeniem czoła, rozszerzeniem szpar powiekowych – wskutek czego oczy błyszczą rumieńcem i charakterystyczną grą mięśni mimicznych. Natomiast przykre uczucia poznajemy po opuszczeniu głowy, po zmarszczeniu środkowej części czoła, które unosi się ku górze, przy równoczesnym opadnięciu zewnętrznych części brwi – co gasi blask rogówek (fałda Veragutha jako objaw melancholii) – wreszcie po obniżeniu kącików ust i bladości twarzy. …read more

Bezprzedmiotowe stany uczuciowe.

Tuesday, September 17th, 2019

Wśród psychologów i psychopatologów dyskutuje się ponadto zagadnienie, czy są możliwe stany uczuciowe bezprzedmiotowe, a więc takie, których podstawą nie byłyby żadne przedstawienia lub przekonania, czyli stany uczuciowe nieokreślone co do tematu, samoistne. U zdrowych psychicznie przeważnie przedmiot bywa wyraźny, np. boli mnie ząb, boję się śmierci, nienawidzę wroga, tęsknię za krajem, cieszę się z jakiegoś powodu itd. Ale i u zdrowych ludzi zdarzają się nierzadko nastroje i wzruszenia, których przedmiotu nie można sobie uświadomić. U ludzi chorych zjawiska te nie należą do rzadkości. …read more