Posts Tagged ‘prawo medyczne’

Przez irradiacje (promieniowanie) uczucrozumiemy zjawisko

Tuesday, July 12th, 2016

Przez irradiację (promieniowanie) uczućrozumiemy zjawisko udzielania się zabarwienia uczuciowego przedmiotom, które czasowo lub przestrzennie wiążą SIę z doznawanym przez nas w danym czasie lub miejscu zasadniczym uczuciem. Dzięki irradiacji uczucie ulega przeniesieniu na inny przedmiot, sam w sobie uczu- ciowo obojętny. Ludzie chowają pamiątki po ukochanych osobach, a pamiątki te są przedmiotami byle jakimi. Przykre nam jest miejsce, w którym doznaliśmy wielkiej przykrości. U podstaw tego zjawiska leży kojarzenie. Sprawy tego typu odgrywają dużą rolę w strukturze marzeń sennych, a także w patogenezie niektórych psycho- nerwic, np. lękowych (fobie). Przy wielkiej różnorodności cech i odmian uczuć, podnieść trzeba jedną ich wła- ściwość, którą określamy mianem biegunowości. Uczucia da się mianowicie ułożyć w przeciwstawne pary, np: przyjemność – przykrość, milość – nienawiść, radość – smutek, pobudzenie – uspokojenie itd. Wśród tych rozmaitych biegunowo sprzecz- nych uczuć niektóre podstawowe cechy uczuciowe można zawsze odnaleźć, Są to np. uczucia przyjemności (zadowolenia) i przykrości (niezadowolenia) albo uczucia czyn- nego napięcia i biernego uspokojenia. Ta druga para biegunowo przeciwstawnych uczuć posłużyła niektórym psychologom za podstawę do podzielenia wszystkich uczuć na steniczne (gr. stenos = sila), tj. wzmagające energię życiową, i na asteniczne, czyli obniżające tę tężyznę. Podział ten nie przyjął się powszechnie. gdyż jedno i to samo ucżucie może czasem porażać tężyznę życiową, a w innych warunkach ją potęgować. Na przykład strach u jednych ludzi wyraża się zanikiem sil, upadkiem ducha i astenią, a u innych może być źródłem nawet bohaterskiego porywu. Nawet ten sam człowiek, zależnie od warunków, wśród których działa, może przejawiać strach w rozmaity sposób. To samo dotyczy przygnębienia i wielu innych afektów. Niektórzy dlatego asteniczność uczuć oceniają według tkwiącego w nich pierwiastka przykrości i na odwrót, steniczne uczucia wiążą z przyjemnością. Nieistotny jest też podział uczuć na afekty (wzruszenia) i na nastroje. [więcej w: , przydomowe oczyszczalnie, prawo medyczne, odżywka do rzęs ]

Wielka role w zapobieganiu gruzlicy

Tuesday, July 12th, 2016

Wielką rolę w zapobieganiu gruźlicy w wieku dziecięcym i młodzień- czym odgrywaj ą także ogrody miejskie, w których dzieci i mło- dzież mogą spędzać cały dzień na otwartym powietrzu, a także podmiej- skie ogrody robotnicze, powstające na działkach, wydzierżawio- nych przez miasta do uprawy jarzyn rodzicom z większą liczbą dzieci. Ogrody te zapewniają lepsze żywienie dziatwy i przebywanie jej przez cały dzień na świeżym powietrzu przy uprawie jarzyn, odciągając je od pobytu na ulicach wielkiego miasta. Słusznie podkreśla Tomasz Jani- szewski, że dodatnią ich stronę stanowi także to, że ojciec rodziny spę- dza po ukończonej pracy resztę dnia w swej parcelce. W półsanatoriach dla dzieci dziatwa przebywa część dnia lub noc pod opieką lekarską i pielęgniarską w warunkach zbliżonych do sa- natoryjnych. W przeciwieństwie do półkolonii półsanatoria są czynne przez cały rok. Przyjmuje się do nich dzieci najczęściej w wieku przedszkol- nym, przeważnie ze środowisk gruźliczych, po przebytych chorobach za- kaźnych, chorobach płuc i oskrzeli. W półsanatorium dziennym otrzy- mują dzieci obfite pożywienie i przebywają na świeżym powietrzu w dob- rych warunkach higienicznych, wypełniając czas grami i leżakowaniem, na noc zaś wracają do domu. Większe znaczenie zapobiegawcze mają pół- sanatoria nocne. Do nich dzieci zgłaszają się z wieczora, otrzymują tutaj kolację i spędzają noc w dobrych warunkach higienicznych, z rana zaś wracają po śniadaniu do domu lub udają się do szkoły. W ten sposób unika się pobytu dziecka w domu nocą, gdy mieszkanie jest najbardziej przeludnione i dziecko nieraz jest zmuszone spać w jednym łóźku z osobą dorosłą, nawet chorą na gruźlicę płuc. Dla dzieci, narażonych -na zakażenie domowe, są przeznaczone także szkoły na otwartym powietrzu, czynne przez cały rok szkolny. Propagował je u nas już u schyłku XIX wieku dr Henryk Do- brzycki, polecając zakładanie ich w leśnych okolicach podmiejskich. Do szkół tych, jak do kolonii i półkolonii, przeznacza się dzieci kierując się nie tyle stopniem fizycznego rozwoju dziecka, ile warunkami jego żyda: dziecko dobrze zbudowane i odżywione, lecz naraźone na, zakażenie gru- źlicze powinno mieć pierwszeństwo przed dzieckiem wątłym, lecz znaj- dującym się w takiich warunkach, że nie grozi mu niebezpieczeństwo za- każenia gruźlicą. W szkołach na otwartym powietrzu – często są to szkoły Leśne – odbywają dzieci naukę pod otwartym niebem, korzystają z kąpieli powietrznych i słonecznych i w ten sposób hartując się nabie- rają większej odporności na gruźlicę. [przypisy: , prawo medyczne, olej lniany, wkładki sfp ]