Posts Tagged ‘olej lniany’

Jak w innych chorobach, tak

Tuesday, July 12th, 2016

Jak w innych chorobach, tak i w gruźlicy płuc wywiady odgry- wają dużą rolę w rozpoznawaniu choroby. Dotyczą one nie tylko cho- rego, ale także jego rodziców, rodzeństwa i jego otoczenia. Wywiady mają za zadanie wyjaśnić, czy nie było w rodzinie chorego przypadków niewątpliwej gruźlicy płuc albo chociażby osób, które kaszlały przez dłuższy czas, a zwłaszcza odpluwały lub od czasu do czasu miały krwie- plucia, dłuższy czas gorączkowały, leczyły się w uzdrowiskach dla cho- rych na płuca itd. Zwłaszcza doniosłe znaczenie ma stwierdzenie, że chory przebywał przez dłuższy czas w środowisku bardzo podejrzanym co do zakażenia gruźliczego. W wywiadach dotyczących samego chorego zwraca się szczególną uwagę na jego zawód. Zawody sprzyjające pow- staniu pylicy płuc narażają bardzo często na gruźlicę płuc. Toteż często spotyka się ją wśród kamieniarzy, młynarzy, piekarzy, robotników tka- ckich itp. Dla rozpoznania gruźlicy płuc doniosłe jest także stwierdzenie, że badany przechodził zapalenie opłucnej, zwłaszcza po prawej stronie, zapadał często na “nieżyty oskrzeli”, szczególnie przebiegające z dłuższą gorączką, brakiem łaknienia, potami nocnymi, krwiopluciem. Ma duże znaczenie także, jeżeli. badany zapadał od czasu do czasu na “grypę”, która Objawiała się gorączką bez wyraźnych objawów nieżytu nosa i gardła, Ogólnego rozbicia i bólów mięśniowych i często się przeciągała. Pokaszliwanie bez przyczyny, nieuzasadnione łatwe męczenie się, spadek wagi ciała, częste zaburzenia trawienia bez wyraźnej przyczyny, częste kłucia w boku – te dolegliwości nasuwają na myśl gruźlicę pluc, po- nieważ często są najwcześniejszymi jej objawami. Zwraca się także uwagę, czy chory nie ma długo trwających stanów gorączkowych, dla których nie ma wyraźnej przyczyny w stanie jamy ustnej (zębodołów, zatok szczęki górnej, migdałków podniebiennych itd.), pęcherzyka żółciowego, wyrostka robaczkowego, miedniczek nerkowych, wsierdzia itd. Staramy się wyjaśnić, czy choroby nie poprzedziła wyczer- pującą pracą, zwłaszcza w pomieszczeniach ciasnych, źle przewietrza- nych, ustawiczne niedożywianie, ciężkie urazy psychiczne i inne czynniki wybitnie obniżające odporność ustroju. W obecnym stanie chorego dążymy do wyjaśnienia, jak choroba się rozpoczęła, jakie dolegliwości wywołuje i jakie są ich cechy. [patrz też: , olej lniany, dentysta Kraków, opieka medyczna ]

Wielka role w zapobieganiu gruzlicy

Tuesday, July 12th, 2016

Wielką rolę w zapobieganiu gruźlicy w wieku dziecięcym i młodzień- czym odgrywaj ą także ogrody miejskie, w których dzieci i mło- dzież mogą spędzać cały dzień na otwartym powietrzu, a także podmiej- skie ogrody robotnicze, powstające na działkach, wydzierżawio- nych przez miasta do uprawy jarzyn rodzicom z większą liczbą dzieci. Ogrody te zapewniają lepsze żywienie dziatwy i przebywanie jej przez cały dzień na świeżym powietrzu przy uprawie jarzyn, odciągając je od pobytu na ulicach wielkiego miasta. Słusznie podkreśla Tomasz Jani- szewski, że dodatnią ich stronę stanowi także to, że ojciec rodziny spę- dza po ukończonej pracy resztę dnia w swej parcelce. W półsanatoriach dla dzieci dziatwa przebywa część dnia lub noc pod opieką lekarską i pielęgniarską w warunkach zbliżonych do sa- natoryjnych. W przeciwieństwie do półkolonii półsanatoria są czynne przez cały rok. Przyjmuje się do nich dzieci najczęściej w wieku przedszkol- nym, przeważnie ze środowisk gruźliczych, po przebytych chorobach za- kaźnych, chorobach płuc i oskrzeli. W półsanatorium dziennym otrzy- mują dzieci obfite pożywienie i przebywają na świeżym powietrzu w dob- rych warunkach higienicznych, wypełniając czas grami i leżakowaniem, na noc zaś wracają do domu. Większe znaczenie zapobiegawcze mają pół- sanatoria nocne. Do nich dzieci zgłaszają się z wieczora, otrzymują tutaj kolację i spędzają noc w dobrych warunkach higienicznych, z rana zaś wracają po śniadaniu do domu lub udają się do szkoły. W ten sposób unika się pobytu dziecka w domu nocą, gdy mieszkanie jest najbardziej przeludnione i dziecko nieraz jest zmuszone spać w jednym łóźku z osobą dorosłą, nawet chorą na gruźlicę płuc. Dla dzieci, narażonych -na zakażenie domowe, są przeznaczone także szkoły na otwartym powietrzu, czynne przez cały rok szkolny. Propagował je u nas już u schyłku XIX wieku dr Henryk Do- brzycki, polecając zakładanie ich w leśnych okolicach podmiejskich. Do szkół tych, jak do kolonii i półkolonii, przeznacza się dzieci kierując się nie tyle stopniem fizycznego rozwoju dziecka, ile warunkami jego żyda: dziecko dobrze zbudowane i odżywione, lecz naraźone na, zakażenie gru- źlicze powinno mieć pierwszeństwo przed dzieckiem wątłym, lecz znaj- dującym się w takiich warunkach, że nie grozi mu niebezpieczeństwo za- każenia gruźlicą. W szkołach na otwartym powietrzu – często są to szkoły Leśne – odbywają dzieci naukę pod otwartym niebem, korzystają z kąpieli powietrznych i słonecznych i w ten sposób hartując się nabie- rają większej odporności na gruźlicę. [przypisy: , prawo medyczne, olej lniany, wkładki sfp ]